Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kepką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co.

Witam koleżankę z dA ! Znajomi rozkręcają forum dotyczące samouków we wszystkich dziedzinach: rysunek, malarstwo, muzyka, literatura.
(przy okazji można podrasować język angielski i podzielić się swoją sztuką
--
"Oto herbatka, w której zapłonął
Odblask żarówki łzą zasuszoną.
To - nieskończoność." /J.Brodski - Pieśń na powitanie/
--
оекакер старой закалки
don't be shy, comment my works X)
~ kiriban 15k ~
--
.
--
Nosotros los infelices perros andaluces y en algunos casos lobos esteparios no debemos morir somos seres destinados a la vacía inmortalidad
--
- tn.
Previous Page12345...Next Page